Menu Title
x
Menu

Poszukiwane zawody i popularne rynki zagraniczne

 

W zależności od poszczególnego kraju, poszukiwani są różni specjaliści i pracownicy fizyczni. Polscy pracownicy doceniani są za granicą między innymi za wysokie kwalifikacje zawodowe, szybkie i łatwe przystosowanie się do nowych warunków oraz dużą motywację w powierzonych zadaniach. W ubiegłym, 2015 roku, najwięcej zagranicznych ofert pracy pochodziło z takich krajów jak Niemcy, Holandia, Wielka Brytania, Czechy, Francja, Belgia oraz Norwegii, Szwecji i Danii.

Każdy rynek ma swoje zapotrzebowanie, za naszą zachodnią granicą poszukiwani są różnego rodzaju rzemieślnicy jak np. elektrycy, monterzy, ślusarze oraz tradycyjnie pracownicy budowlani.

 

Poszukiwane zawody i popularne rynki zagraniczne

 

W Niemczech znajdą zatrudnienie specjaliści zajmujący się instalacjami, budownictwem mieszkaniowym/przemysłowym, magazynowaniem, logistyką oraz obszarem produkcji. Za Odrą brakuje też pielęgniarek i przeszkolonych opiekunów dla osób starszych (ze względu na trwającą od 40 lat zapaść demograficzną tamtejsze społeczeństwo należy do najstarszych w Europie).

 

Na równie dobre warunki pracy można liczyć w Holandii. To kraj, gdzie pracuje w tej chwili około 150 tys. naszych rodaków i liczba ta systematycznie rośnie.

Holendrzy poszukują już nie tylko zbieraczy tulipanów, lecz także wykwalifikowanych robotników. Monter rurociągów okrętowych może liczyć na około 12 euro brutto za godzinę pracy. Operator hutnik pracujący przy wytapianiu aluminium otrzyma w Holandii minimum 13 euro brutto za godzinę.

O popularności Holandii decyduje specyfika tamtego rynku. Oferty dla Polaków często zawierają pakiet obejmujący nie tylko pracę, lecz także mieszkanie i opiekę językową. Nie zawsze gratisowo, firmy mogą pobierać opłaty, ale jest to rodzaj pomocy, z której Polacy korzystają, szczególnie Ci zaczynający pracę w nowym kraju i słabo znający język obcy.

 

Rynek belgijski potrzebuje fachowców odpowiedzialnych za montaż/serwis, elektronikę/elektrykę (monterzy instalacji sanitarno-grzewczych, elektrycznych, klimatyzacji, itp.). Branża medyczna oraz rzeźnicy/wykrawacze pozostają także na topie. Zatrudnienie znajdą również pracownicy w branży budowlanej w zawodach cieśli – monterów, murarzy, dekarzy.

 

Podobne zapotrzebowanie ma cały czas rynek francuski, gdzie polscy fachowcy pracujący w budownictwie (stan surowy i prace wykończeniowe) oraz przemyśle metalurgicznym czy produkcji, są cenieni i poszukiwani.

 

Norwegia z kolei poszukuje osób chętnych do pracy przy wydobyciu i górnictwie. Braki kadrowe ma również norweski przemysł naftowy, pomimo wysokich zarobków. Norwegia, jako jeden z najbogatszych krajów świata kusi wysokimi stawkami. Dobry kucharz w Oslo może liczyć około 100-140 koron za godzinę brutto, natomiast wyspecjalizowani pracownicy budowlani, jak monterzy konstrukcji stalowych, hydraulicy przemysłowi i ślusarze około 150 koron za godzinę brutto. Jeszcze wyższe stawki otrzymują pielęgniarki dyplomowane, fizykoterapeuci, farmaceuci (155 koron). Jednak Norwegowie są wymagający. Zwykle angażują osoby, które mają przynajmniej 2 – 3-letnie doświadczenie zawodowe oraz znają dobrze język obcy, angielski lub norweski.

 

W Szwecji do zawodów poszukiwanych należą m.in.księgowi, operatorzy betoniarek, pracownicy do układania podłóg, nauczyciele wieku przedszkolnego, szkolnego i nauczyciele osób niepełnosprawnych, piekarze, kucharze, inżynierowie oraz dentyści. Pracę znajdą także pielęgniarki, w szczególności do obsługi rentgena, pracujące na: geriatrii, chirurgii, pediatrii i psychiatrii, zapotrzebowanie na pielęgniarki do pracy na ostrym dyżurze. Poszukiwani są także farmaceuci, elektrycy, mechanicy i kierowcy ciężarówek. Wśród pracowników fizycznych zapotrzebowanie jest na wykwalifikowanych pracowników budowlanych, głównie w stanie surowym, a więc cieśle szalunkowi, cieśle konstrukcyjni, a także pracownicy sektora przemysłowo-metalurgicznego; spawacze i monterzy czy operatorzy frezarek.

 

A jeśli komuś za „ciasno” w Europie to wciąż popularnym kierunkiem pozostaje Zatoka Perska. Tu nie płaci się podatków dochodowych, pracodawcy zapewniają mieszkanie, raz do roku lotniczy bilet do domu, a także szkoły dla dzieci. Również zarobki są wyraźnie wyższe niż w państwach Unii. Przykład: pielęgniarka może liczyć na 2,5 tys. euro miesięcznie, natomiast inżynier przynajmniej 5 tys. euro m-c.

W Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie czy Katarze nie poszukuje się osób, które nie mają konkretnych kwalifikacji, bo proste prace od dawna wykonują imigranci m.in. z Bangladeszu, Indii czy Pakistanu. Brakuje natomiast wysoko wykwalifikowanych pracowników, często w budownictwie np. architekt fasad aluminiowych w Katarze może liczyć na 15 – 18 tys. zł miesięcznej pensji (przy sześciodniowym tygodniu pracy) i 30 dni urlopu rocznie. Na niewiele gorsze warunki mogą liczyć lekarze z drugim stopniem specjalizacji. Trzeba jednak pamiętać o trudnych warunkach klimatycznych i kulturowych życia w krajach Zatoki Perskiej.

 

Monika Szczepanek,

Specjalista ds. rekrutacji i sprzedaży

 

Please leave this field empty.

Aplikuj
praca w Polsce
Aplikuj
praca za granicą